poniedziałek, 30 lipca 2012

Marcin Wroński – „Skrzydlata trumna”


Tytuł: „Skrzydlata trumna”
Autor: Marcin Wroński
Czyta: Tomasz Sobczak
ISBN: 978-83-63162-48-1
Czas nagrania: 8 godz. 55 min.
Rok wydania: 2012
Cena: 34,90 zł
Biblioteka Akustyczna
Dostępna też: Księgarnia Gandalf

Czasami natłok codziennych czynności, które musimy wykonać, nie pozwala nam usiąść z herbatką/kawką (niepotrzebne skreślić) w dłoni i spokojnie poczytać. Trzeba ugotować obiad by wykarmić całą rodzinkę, posprzątać – bo przecież w każdej chwili mogą nas odwiedzić znajomi lub – o zgrozo! – teściowie. W takich momentach bardzo lubię korzystać z audiobooków, których można słuchać za pomocą odtwarzacza mp3 bądź innego cuda technologii. Przyznam, że rzadko używam takiej formy zaspokajania pasji czytelniczej. Kocham fakturę papieru, szelest przekładanych kartek, zapach książek i niełatwo jest mi się z tym rozstać. Jednak coraz częściej dostrzegam wielkie plusy książek w postaci nagrania, którego można spokojnie wysłuchać podczas wykonywania rutynowych czynności.

Kryminały są dla mnie nieodkrytym jak dotąd lądem, do którego powoli się zbliżam wiosłując w łódeczce pomimo niesprzyjających fal. Za plecami wielki archipelag wysp po brzegi wypełnionych fantastyką. Jednak w życiu ludzkim zawsze nadchodzi taki czas, w którym biedny człeczyna zaczyna rozumieć, że to co ma, to czego doświadczył, trochę mu się przejadło. Czas najwyższy odkryć nowe horyzonty! Mimo przeciwności losu, niczym Robinson Crusoe, musi pokonać własne słabości i odkryć nowy ląd w całej jego okazałości.

Przejdźmy jednak do rzeczy. Co sprawiło, że sięgnęłam po „Skrzydlatą trumnę” Marcina Wrońskiego? Był to intrygujący tytuł, pod którym tak naprawdę mogło kryć się wszystko. Przyznam, że jest to pierwsza pozycja tego autora, z którą się zapoznałam. Jedno jest pewne – nie jest to koniec naszej obiecującej znajomości. Nie jest to też koniec mojego, świetnie się zapowiadającego, romansu z kryminałem.

„Skrzydlata trumna” przedstawia losy komisarza Zygi Maciejewskiego. Marcin Wroński stworzył całą serię poświęconą temu bohaterowi. Najnowszym tomem tego cyklu jest właśnie opisywana przeze mnie książka. Historia rozpoczyna się śledztwem w związku z podejrzanym samobójstwem stróża Lubelskiej Wytwórni Samolotów. Sprawa wydaje się być prosta, a powodem desperackiego kroku, według „Expresu Lubelskiego i Wołyńskiego”, jest nieodwzajemniona miłość. Kiedy już ma dojść do zamknięcia sprawy komisarz Maciejewski odkrywa, że ciało znajdujące się w trumnie tak naprawdę nie należy do osoby, której wszyscy się spodziewali. Zaczyna się śledztwo, a skala przestępstwa zdaje się wykraczać poza kompetencje komisarza. Jak poradzi sobie z tą sprawą?

Pozycję tę serdecznie polecam nie tylko fanom kryminału, ale i osobom, które chcą rozpocząć, ociekającą krwią i tajemnicą, przygodę z tym gatunkiem.


*Okładka pochodzi ze strony: http://www.bibliotekaakustyczna.pl/audiobook,2,166,Skrzydlata_trumna



Za możliwość wysłuchania książki serdecznie dziękuję Bibliotece Akustycznej :)

sobota, 28 lipca 2012

Constance Briscoe – „Brzydula. Historia niekochanej”





Tytuł: "Brzydula. Historia niekochanej"
Autor: Constance Briscoe
Wydawnictwo: Bellona
Liczba stron: 472
Rok wydania: 2012
ISBN: 978-83-11-12221-5
Cena: 39,00 zł
Dostępna też: Księgarnia Gandalf






Istnieją książki, od których nie da się tak po prostu oderwać. Bez względu na wszystko. Czy czeka nas pranie, gotowanie, zakupy. „Brzydula. Historia niekochanej” należy właśnie do takich książek. Książek, które wywiercają w duszy dziurę. Nie byle jaką dziurę - małe okienko pozwalające nam dostrzec problemy, o których czasami w banalności i powtarzalności mijanych dni po prostu zapominamy.

Kiedyś utkwiło mi w pamięci jedno zdanie. Pytanie, które ktoś rzucił przelotem do innej osoby w pociągu. „Wiesz ile osób umiera codziennie, nie mając nikogo, kto byłby w stanie ich pokochać?” No właśnie, czy wiesz ile osób? Jesteś sobie w stanie wyobrazić, że ludzie umierają nie z powodu wypadków, śmierci naturalnej czy chorób – a z powodu nienawiści innych osób? Braku ich miłości. Jak bardzo można gardzić skórą powstałą z własnej skóry? Sercem, które przez dziewięć miesięcy nosiło się tuż pod własnym?

Constance Briscoe od najmłodszych lat spotykała się z przypadkami przemocy nie tylko fizycznej ale i psychicznej. Nieskończoną ilość razy słyszała, jak bardzo jest brzydka, głupia i niepotrzebna. Nic nie warta. Nie potrafię sobie nawet wyobrazić, co działo się w jej sercu, gdy matka znęcała się nad nią, karząc ją za najmniejsze, błahe wręcz przewinienia i błędy. Constance nie miała łatwego życia. W wieku 14 lat został porzucona, jednak zdana na siebie silna dziewczyna nigdy się nie poddawała. Dążyła wytrwale do spełnienia marzeń i lepszego życia.

„Brzydula. Historia niekochanej” to powieść bardzo inspirująca. Jest to książka, po której przeczytaniu spogląda się na okładkę nie myśląc o niczym innym. Pamiętam dokładnie chwilę, gdy skończyłam ją czytać i nie byłam w stanie pojąć tego, że przedstawiona historia to nie wymysł czyjejś wyobraźni, a prawdziwe wydarzenia. Nie byłam w stanie zrozumieć tego, że ktoś jest w stanie tak bardzo skrzywdzić drugą osobę. To tak jakby prywatny obóz koncentracyjny tyle, że zgotowany ręką własnej rodziny.

Sądzę, że historię tę powinien poznać każdy. Nie tylko po to, by zaznajomić się z mroczną stroną ludzkiej duszy i cierpieniem. Tak naprawdę po to, by zobaczyć jak wiele można osiągnąć, kiedy naprawdę się czegoś pragnie i nigdy nie poddaje.

Serdecznie polecam!


*Okładka pochodzi ze strony: http://ksiegarnia.bellona.pl/



Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Bellona :)

poniedziałek, 23 lipca 2012

Laura Romano – „Siniaki. Historie zranionych kobiet”





Tytuł: „Siniaki. Historie zranionych kobiet”
Autor: Laura Romano
Wydawnictwo: Bernardinum
Liczba stron: 176
Rok wydania: 2012
ISBN: 978-83-7823-026-7
Cena: 19,90 zł
Dostępna też: Księgarnia Gandalf





„Uważam szczerze, że istnieje tylko jedna różnica między ludźmi, którzy codziennie odnajdują swoje znaczenie i wartość własnego życia i je budują, nigdy się nie poddając, oraz tymi, którzy się gubią i angażują zawzięcie w „sztukę” wyrządzania sobie krzywdy. Tą różnicą jest świadomość, że było się wystarczająco kochanym” Laura Romano

Pochodząca z Como Laura Romano uzyskała magisterium w zakresie metodyki nauczania przedmiotów ścisłych i filologii współczesnej. Pisarka pracuje w biurze konsultacji pedagogicznej, współpracuje także z instytucjami publicznymi i prywatnymi, szczególnie w zakresie poradnictwa związanego z zaburzeniami żywienia. Zajmuje się również kształceniem zawodowym (nauczycieli oraz działaczy edukacyjno-rehabilitacyjnych i społeczno-sanitarnych).

Książka „Siniaki. Historie zranionych kobiet” to pozycja przedstawiająca szesnaście kobiet i ich losy. Nie są to bajeczne opowieści o szczęściu i miłości. „Siniaki…” to historie przepełnione złem i cierpieniem, opowiedziane bez ogródek i zamazywania prawdy. Historie, które powodują rany na ciele i duszy. Istnieją wydarzenia, które potrafią niszczyć swoich „bohaterów” nie tylko cieleśnie ale i duchowo. Jedynym ratunkiem staje się ich uzewnętrznienie. Dopiero gdy zostaną wysłuchane, w zranionej duszy mogą zacząć się przemiany i uzdrowienia.

Kiedyś ktoś mi powiedział, że im częściej opowiadamy innym o przykrych rzeczach, które nas w życiu spotkały, o tych wszystkich cierpieniach, które siedzą głęboko w naszej duszy i powoli niszczą serce – tym bardziej stają się one czymś zewnętrznym. Tak jakby opuszczały nas wraz z wypowiadanymi słowami i przestawały być częścią naszego istnienia. Coś w tym jest… sama nie wiem co, ale tkwi w tym jakaś cudowna moc.

„Siniaki. Historie zranionych kobiet” uważam za pozycję, którą powinni przeczytać wszyscy. Tematyka jest ważna i wymaga przemyślenia. Książka ta nie zawiera w końcu opowiadań zakończonych happy endami, a ukazuje kobiecą kruchość i znaczenie jakie ma dla nas bliskość i miłość innych ludzi. Dzieło pozwala także spojrzeć na własne życie, które też jest pewnego rodzaju historią, którą kreujemy. Historią, na którą wpływa nasze otoczenie.

Serdecznie polecam tę wartościową pozycję!!!


*Okładka pochodzi ze strony: http://ksiegarnia.bernardinum.com.pl/pl/p/SINIAKI.-HISTORIE-ZRANIONYCH-KOBIET/530



Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Bernardinum :)
Wydawnictwo Bernardinum Pelplin

niedziela, 22 lipca 2012

Anna Świątek – „Japonia w sześciu smakach”






Tytuł: „Japonia w sześciu smakach”
Autor: Anna Świątek
Wydawnictwo: Bernardinum
Liczba stron: 288
Rok wydania: 2012
ISBN: 978-83-7823-039-7
Cena: 44,00 zł
Dostępna też: Księgarnia Gandalf




Pewnie słyszeliście już o serii książek: Poznaj Świat, powstającej pod okiem Wojciecha Cejrowskiego nakładem Wydawnictwa Bernardinum. Jest to świetna seria podróżnicza, która udowadnia, że Polacy także potrafią pisać dobre książki poświęcone podróżom. Każda z pozycji jest swoistego rodzaju albumem pełnym niezwykłych fotografii. Dziś chciałabym przedstawić nowość serii – książkę Anny Światek „Japonia w sześciu smakach”.

Autorka tej pozycji jest absolwentką japonistyki oraz dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim, posiadającą spore doświadczenie zawodowe w firmach japońskich. Przez rok mieszkała w Japonii, pracując jako tłumaczka drużyny soft tenisowej. Objeździła dzięki temu cały Kraj Kwitnącej Wiśni- od Hokkaido po Okinawę.

Po „Japonię w sześciu smakach” sięgnęłam z wielką ciekawością, czego powodem było nie tylko zainteresowaniem tym przepięknym krajem ale i opinie, które udało mi się znaleźć na temat tej pozycji. Przyznam, że nie były to opinie zbyt pozytywne. Tym bardziej cieszę się, że moje wrażenie jest całkowicie odmienne. Książka bardzo mi się podobała z wielu powodów. Język dzieła był prosty i przyjemny w odbiorze. Czułam się tak, jakbym siedziała w łódce, a fale same pchały mnie dalej – z taką łatwością i przyjemnością czytało mi się książkę Anny Świątek (autorka ma naprawdę dobry styl). Kolejna zaleta „Japonii w sześciu smakach” to zdjęcia, zdjęcia i jeszcze raz zdjęcia. Czym byłaby bez nich książka podróżnicza? Sam tekst jakkolwiek dobry by nie był nie jest w stanie dobrze odzwierciedlić klimatu danego kraju.

W książce znajdziemy wiele ciekawych informacji dotyczących Kraju Wschodzącego Słońca i jego mieszkańców. Przeczytamy między innymi o tym:

- jak traktowani są ludzie innych narodowości,
- dlaczego Japończycy chodzą w maskach ochronnych,
- co wyróżnia Tokio od stolic innych państw świata,
- co jedzą Japończycy,
- dlaczego białe jest piękne.

Serdecznie polecam tę książkę nie tylko miłośnikom Japonii ale i osobom ciekawym świata i odmiennych kultur. Warto także sięgnąć po inne pozycje z serii Poznaj Świat. :).


*Okładka pochodzi ze strony: http://ksiegarnia.bernardinum.com.pl/pl/p/Japonia-w-szesciu-smakach/550




Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Bernardinum :)
Wydawnictwo Bernardinum Pelplin

sobota, 21 lipca 2012

Sebastian Leitner – „Naucz się uczyć”





Tytuł: "Naucz się uczyć"
Autor: Sebastian Leitner
Wydawnictwo: Cztery Głowy
Liczba stron: 308
Rok wydania: 2011
ISBN: 978-83-62937-59-2
Cena: 49,99 zł



„Nie ma złych uczniów, są tylko złe metody nauczania…” Sebastian Leitner

Jak często zdarza nam się narzekać, że nie możemy się czegoś nauczyć? Pewne rzeczy są za trudne, nie mamy odpowiednich warunków, skończyliśmy już szkołę i dalsza nauka nie ma sensu… Setki wymówek. Kłębiące się myśli, które nie pozwalają nam zacząć albo też utrzymać motywacji do nauki. Mówi się, że człowiek uczy się przez całe życie. Zgadzam się z tym powiedzeniem w stu procentach. Wiele sytuacji zmusza nas do zdobywania coraz to nowej wiedzy. Nie tylko praca i szkoła ale i chociażby planowane wyjazdy za granicę – w końcu dobrze byłoby opanować podstawy języka.

Często zastanawiam się nad tym, dlaczego w szkole nikt nie nauczył nas jak się uczyć. Od początku wpajano nam słowa, daty wydarzeń historycznych, wzory matematyczne itp. Jednak nikt nie wyjaśniał jak najefektywniej przyswajać sobie tę wiedzę.

Szczęśliwym trafem wpadła mi w ręce pozycja „Naucz się uczyć” Sebastiana Leitnera, która stosunkowo niedawno pojawiła się w naszym kraju. W Niemczech ukazało się już 18 wydań tego genialnego poradnika, który cieszy się sporą popularnością w Europie (ponad 130 tysięcy sprzedanych egzemplarzy). Sebastian Leitner był zaangażowanym propagatorem nowoczesnych i racjonalnych metod nauczania. Opracował tak zwaną kartotekę autodydaktyczną będącą pomocą w procesie nauki i zapamiętywania. Jego teorie zyskały uznanie na forum międzynarodowym.

Poradnik „Naucz się uczyć” ukazał się po raz pierwszy w 1972 roku, a wciąż cieszy się popularnością. Porusza między innymi zagadnienia: zapominania przyswajanego materiału, rozwijania inteligencji, sposobu działania pamięci. Do podręcznika dołączone zostało pudełko z pięcioma przegródkami oraz 100 fiszek in blanco (jest to wielka zaletą wydania!). Na czystych karteczkach zapisujemy obustronnie materiał, który chcemy opanować (np.: daty, słówka, definicje), za każdym razem gdy udaje nam się zapamiętać treść danej fiszki przesuwamy ją do kolejnej przegródki.

Ten poradnik jest książką, do której na pewno warto wracać – chociażby w celu zmotywowania się do nauki na nowo. Książkę polecam wszystkim, bez względu na wiek. Metoda Leitnera jest moją ulubioną metodą nauki nie tylko rzeczy przydatnych na studia ale i języków.


Zdjęcia pochodzą ze strony: www.fiszki.pl


Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Cztery Głowy :)

piątek, 20 lipca 2012

Shirlee Busbee – „Uległa i posłuszna”





Tytuł: "Uległa i posłuszna"
Autor: Shirlee Busbee
Wydawnictwo: Bellona
Liczba stron: 376
Rok wydania: 2012
ISBN: 978-83-11-12284-0
Cena: 37,00 zł
Dostępna też: Księgarnia Gandalf




We wstępie przyznam się wam do mojego bezkresnego uczucia, którym darzę romanse historyczne. Sama z wielką chęcią „przeniosłabym” się do osiemnastowiecznej Anglii – czasów dżentelmenów, długich, szykownych sukien i braku technologii. Ludzie mieli wtedy więcej czasu dla siebie nawzajem, nie było telewizji i Internetu, życie wydawało się wolniejsze.

Gdy tylko wzięłam do ręki „Uległą i posłuszną” Shirlee Busbee zachwyciłam się już samą szatą graficzną. Głębokie kolory, romantyczna okładka, a także znajdująca się w jej obrębie świetnie dobrana czcionka pozwalają czytelnikowi wczuć się w klimat historii.

Akcja powieści rozgrywa się w Devon w Anglii. Prolog książki wprowadza nas w rok 1795. Poznajemy Isabel – żywiołową, siedemnastoletnią dziewczynę, która jest główną bohaterką powieści. Po śmierci rodziców, a następnie jej opiekuna trafia ona pod opiekę jego syna – Marcusa, którego zna od dzieciństwa. Od najmłodszych lat uparta i, za wszelką cenę, pragnąca postawić na swoim dziewczyna nieustannie prowadzi spory ze swoim opiekunem. Pewnego dnia ucieka do Indii ze spontanicznie poślubionym synem właściciela sąsiedniej posiadłości. Mija kilka lat, Isabel wraca w rodzinne strony wraz z dzieckiem i wieścią o śmierci męża. Zamieszkuje u swojego teścia lorda Manninga. Niefortunny splot wydarzeń prowadzi do kolejnego ślubu…

„Uległa i posłuszna” to pierwsza powieść historyczna autorstwa Shirlee Busbee wydana w Polsce. Książki autorki zostały przetłumaczone na kilkanaście języków i rozchodzą się na Zachodzie w milionach egzemplarzy. Siedem z nich znalazło się na liście bestsellerów „New York Timesa”, czemu się nie dziwię. Powieść wprowadza nas w unikalny klimat. Dobrze dopasowany do historii jest także język powieści nadający dziełu staromodnego smaku.

Powieść Shirlee Busbee uważam za obowiązkową pozycję dla kobiet, które kochają klimat dawnej Anglii. Znajdziemy w niej nie tylko wątek miłosny, ale i dobrze zarysowaną intrygę.

Pozycja ta pozwoliła mi, niczym maszyna czasu, przenieść się do innej rzeczywistości. Rzeczywistości, której niestety w pełni nie mogę posmakować. Czasy te minęły i możemy do nich wracać tylko dzięki takim książkom.

Serdecznie polecam!!!



*Okładka pochodzi ze strony: http://ksiegarnia.bellona.pl/



Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Bellona :)

wtorek, 17 lipca 2012

Anselm Grün OSB – „Sztuka zdrowego życia.”






Tytuł: „Sztuka zdrowego życia”
Autor: Anselm Grün OSB
Wydawnictwo: eSPe
Liczba stron: 124
Rok wydania: 2012
ISBN: 978-83-7482-467-5
Cena: 19,90 zł




„Pewien rolnik przed każdą trudną pracą zwykł wołać: „W imię Boże!”. Słowa te wpoili mu jego ojciec i dziadek. Dały mu one siłę do tego, aby iść śmiało przez życie, zamiast rezygnować w obliczu trudności.”*

Na rynku wydawniczym pojawia się coraz więcej pozycji poświęconych zdrowemu trybowi życia i dietom. Należy sobie zadać pytania, czy one w ogóle pomagają, czy dają jakiekolwiek efekty? Często w pogoni za idealną figurą i dobrą kondycją zapominamy, że człowiek to nie tylko ciało. Całe sedno zdrowego trybu życia tkwi w zachowaniu odpowiedniej równowagi między duszą i ciałem. Genialną pomocą w pogłębieniu tego ważnego tematu jest książka Anselma Grüna pod tytułem: „Sztuka zdrowego życia. Jak zachować zdrowie duszy i ciała”. Jest ona swoistego rodzaju kompendium wiedzy wyjaśniającym, w jaki sposób można osiągnąć życiowy złoty środek, a także w jaki sposób dokonywać słusznych wyborów dotyczących postu, diet, ruchu i odpoczynku.


Jak twierdzi autor książki, zdrowe życie to życie w zgodzie z naturą, to uwzględnianie potrzeby zarówno duszy, jak i ciała. Na zdrowe życie składają się również pozytywne relacje z ludźmi i korzystanie z daru jakim jest modlitwa.

„Sztuka zdrowego życia” składa się z wprowadzenia, trzynastu rozdziałów oraz zakończenia. Porusza między innymi zagadnienia dotyczące: relacji z innymi, emocji, lęku, seksualności i agresji. Książka napisana jest prostym, zrozumiałym językiem. Rozdziały podzielone są na krótkie podrozdzialiki, co znacznie ułatwia czytanie. Jestem bardzo zadowolona z tej pozycji. Przypomniała mi o wielu ważnych rzeczach, a także zyskałam wiele nowych drogocennych informacji.


Warto również wspomnieć pokrótce o autorze książki. Anselm Grün to mnich benedyktyński, znany pisarz i doradca duchowy. Jego tworczosć cieszy się znacznym uznaniem i popularnością nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. (Jego książki były tłumaczone na 25 języków).

Serdecznie polecam wszystkim, którzy chcą się dowiedzieć w jaki sposób żyć zdrowo troszcząc się nie tylko o swoje ciało, ale i o duszę!


*A. Grün „Sztuka zdrowego życia”, wyd. eSPe, 2012, str. 118
**Okładka pochodzi ze strony: http://boskieksiążki.pl/product-pol-610-SZTUKA-ZDROWEGO-ZYCIA-Jak-zachowac-zdrowie-duszy-i-ciala.html



Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu eSPe :)

poniedziałek, 16 lipca 2012

"SuperQuiz Piłka Nożna"







Wydawnictwo: Edgard
Cena: 19,90 zł
Ilość stron: 112
ISBN: 978-83-7788-083-8





Kapitan nauka to seria dla dzieci, w której dotychczas wyszły: „Moje magiczne literki. Piszę i zmazuję”, „Moje magiczne liczby. Piszę i zmazuję”, „SuperQuiz Zwierzęta”, „SuperQuiz Polska”, „SuperQuiz Świat” oraz „SuperQuiz Piłka Nożna”. Cała seria jest przepełniona żywymi kolorami, dużą ilością zdjęć i ilustracji, zagadek i odpowiedzi, a także ciekawymi opowieściami.

Przyznam, że nie jestem zbyt zapalonym kibicem piłki nożnej. Od czasu do czasu obejrzę jakiś mecz i na tym kończy się całe moje zamiłowanie. Gdy sięgnęłam po „SuperQuiz Piłka nożna” Wydawnictwa Edgard byłam pod wrażeniem świetnej szaty graficznej, stworzonej z myślą o dzieciach.

Pozycja ta zawiera wiele ciekawych informacji dotyczących:
- poszczególnych drużyn, znanych piłkarzy i trenerów,
- zasad gry i najważniejszych pojęć związanych z piłką nożną,
- ciekawostek dotyczących Euro 2012,
- najważniejszych meczów i związanych z nimi wydarzeń.

Dzięki tej pozycji możemy dowiedzieć się między innymi:
- kiedy polska reprezentacja wzięła pierwszy raz udział w mistrzostwach świata,
- który włoski klub nosi przydomek czerwono-czarnych,
- ile miejsc siedzących mieści stadion,
- kiedy odbyły się pierwsze rozgrywki w ramach Bundesligi,
- z jakiego miasta pochodzi Arsenal.

Niestety, nie posiadam w rodzinie żadnego dziecka, na którym mogłabym przetestować ten świetny quiz. Postanowiłam więc zaczepić dzieci z sąsiedztwa (w takich wypadkach mieszkanie w bloku jest wielkim dobrodziejstwem, wszędzie pełno biegających szkrabów). Jakież wielkie było moje zdumienie, gdy przekonałam się, że na wiele z tych zagadek znają odpowiedzi! Wzajemnie zadawali sobie pytania świetnie się przy tym bawiąc i przy okazji nabijając się ze mnie za każdym razem gdy nie znałam odpowiedzi.

Dla mnie to wszystko czarna magia, ale może najwyższy czas zdobyć trochę wiedzy i zabłysnąć wśród znajomych. Przyznam, że tak naprawdę z tą pozycją mogłyby się zaznajomić nie tylko dzieci, ale i kobiety mające w domach zapalonych miłośników piłki nożnej. Jakież by było zdziwienie otoczenia! Serdecznie polecam wszystkim! Ten Quiz może być źródłem dobrej zabawy dla całej rodziny.


Zdjęcie pochodzi ze strony: http://www.jezykiobce.pl/kapitan-nauka-superquiz-pilka-nozna,897.html


Za "SuperQuiz Piłka Nożna" serdecznie dziękuję Wydawnictwu Edgard :)


...............................................................................................


Zostałam zaproszona do zabawy przez Abigail, Awiole i Czytelniczkę :) Przepraszam, że tak długo czekałyście na moje odpowiedzi. ;)
Zabawa nosi nazwę Lubię to. Oto moje zamiłowania:) :

Lubię szelest jesiennych liści.
Lubię zapach pieczonego chleba.
Lubię odgłos walących o szybę kropel deszczu.
Lubię koronki.
Lubię gwieździste niebo.
Lubię białe chmury na błekitnym niebie.
Lubię ksieżyc w pełni.
Lubię kolorowe karteczki samoprzylepne.
Lubię latawce tańczące na niebie.
Lubię bańki mydlane o kolorach tęczy.
Lubię odgłosy burzy i błyski piorunów.
Lubię odgłos przekładanych kartek.
Lubię rajstopy bez oczek.
Lubię nowe wiadomości na mailu.
Lubię odgłos czyjegoś śmiechu.
Lubię światła miasta mijane podczas nocnej jazdy autobusem.


Byłoby tego o wiele więcej :) jednak tutaj zastopuję.

Awiola zaprosiła mnie także do zabawy w 11 pytań. Oto jej pytania i moje odpowiedzi:) :

1.Zeszyt gładki czy w kratkę? W KRATKĘ
2.Płyta CD czy kaseta? PŁYTA CD
3.Upał czy mróz? MRÓZ
4.Srebro czy złoto? SREBRO
5.Krzesło czy fotel? FOTEL :)
6.Romans czy horror? ROMANS
7.Pogrubiona czy pochylona czcionka? POCHYLONA
8.Długie czy krótkie włosy? DŁUGIE
9.Czarny czy biały? CZARNY
10.Ulubiona strona w sieci? GOOGLE.PL :D
11.Bohater literacki, który najbardziej zapadł Ci w pamięć? hmmmmmmmmmmmmm ZIRTAEL (JEŚLI MOŻE BYĆ BOHATER Z BAŚNI:))

Dziękuje serdecznie za pytania! :*

sobota, 14 lipca 2012

Dominic O’Brien – „Pamięć genialna! Poznaj triki i wskazówki mistrza”





Tytuł: "Pamięć genialna! Poznaj triki i wskazówki mistrza"
Autor: Dominic O'Brien
Wydawnictwo: Helion
Liczba stron: 248
Rok wydania: 2012
ISBN: 978-83-246-3805-5
Cena: 39,00 zł






„Umysł jest niczym kufer. Jeśli został dobrze zapakowany – umieścisz w nim prawie wszystko, jeśli źle – prawie nic.” Augustus William Hare i Julius Charles Hare

Któż nie chciałby mieć pamięci genialnej? Zero problemów z egzaminami, zapamiętywaniem dat urodzin przyjaciół, zapominaniem co powinniśmy zrobić itp. Osiągnięcie takiego stanu czasami wydaje się wręcz nierealne. Często sadzimy, że potrzebny jest talent, ćwiczenie od najmłodszych lat – ale to wszystko nieprawda. Dobrym przykładem obalającym te mity jest autor pozycji „Pamięć genialna! Poznaj triki i wskazówki mistrza”. Dominic O’Brien, bo o nim mowa, nie był dzieckiem wybitnie zdolnym. Zdiagnozowano u niego dysleksję, a szkolny nauczyciel twierdził, że nie osiągnie w życiu sukcesów. Mimo wszystko jego nazwisko znalazło się w Księdze rekordów Guinnessa. Został mistrzem świata w zapamiętywaniu, nie raz, ale aż ośmiokrotnie! Każde wyjście do szkoły nastoletniego O’Brien’a było dla niego stresującym przeżyciem. W wieku jedenastu lat znienawidził szkołę, w której był upokarzany przez jednego z pedagogów. Wydarzenia te wpłynęły na obniżenie poczucia własnej wartości. Dopiero kilkanaście lat po ukończeniu szkoły nauczył się zapamiętywać pierwszą talię kart. Towarzyszyło temu wydarzeniu wspaniale uczucie. Dominic O’Brien zrozumiał, że nie musi być nieudacznikiem, mimo że właśnie tego spodziewali się wszyscy. Systematyczny trening pozwala mu obecnie dokonywać rzeczy, o których wiele osób nawet nie śniło.


„Pamięć genialna! Poznaj triki i wskazówki mistrza” to książka, dzięki której nauczymy się, w jaki sposób wytrenować pamięć. Pozycja ta, w odróżnieniu od wielu innych podręczników, nie ma służyć jako swego rodzaju kompendium wszystkich istniejących technik pamięciowych. O’Brien, posługując się metodą prób i błędów, opracował oryginalne techniki, które dały mu prawie doskonalą pamięć. Książka składa się z trzydziestu jeden rozdziałów, które należy czytać po kolei – jak podkreślił autor. Pierwsza część tej pozycji skonstruowana jest tak, że każdy kolejny rozdział bazuje na informacjach, które znajdują się w poprzednim, dlatego lepiej unikać losowego zapoznawania się z treścią. Wielką zaletą książki są liczne, dobrze opisane metody urozmaicone ciekawymi ćwiczeniami pozwalającymi na lepsze zapoznanie się z wybraną techniką.

Pamiętajmy, że efektem systematycznej pracy nie będzie tylko genialna pamięć. Będzie nim także wiara we własne siły. Serdecznie polecam!


*Okładka pochodzi ze strony: www.sensus.pl
**Cytat pochodzi z książki: "Pamięć genialna! Poznaj triki i wskazówki mistrza"



Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję:

czwartek, 12 lipca 2012

Ann Voskamp - „Tysiąc darów. O sztuce codziennego szczęścia”




Tytuł: „Tysiąc darów. O sztuce codziennego szczęścia”
Autor: Ann Voskamp
Wydawnictwo: Esprit
Liczba stron: 328
Rok wydania: 2012
ISBN: 978-83-61989-90-5
Cena: 34,90 zł
Dostępna też: Księgarnia Gandalf



„Każdy grzech jest próbą wyrwania się z pustki.” Simone Weil*

Wspominałam już kiedyś o „krzyczących książkach”, dzisiejsza recenzja poświęcona jest pozycjom zgoła odmiennego rodzaju, mianowicie będzie dotyczyć książek, które są w stanie zmienić ludzkie życie. Tak! Takie pozycje naprawdę istnieją, nie są to zwykłe legendy zasłyszane gdzieś w czeluściach starych antykwariatów. Może sami zetknęliście się z tak niespotykanym zjawiskiem? Bo jak inaczej nazwać chwilę, w której zagubiony człowiek otrzymuje właśnie taką książkę, która jest w stanie mu pomóc? Dotychczas spotkałam się z dwiema pozycjami, które uczyniły cuda w moim życiu. Jedną z nich jest „Tysiąc darów” Ann Voskamp.

Na początek zarysuję postać autorki – pięknej, młodej kobiety (zaledwie 38 letniej), matki szóstki dzieci. Ann jest redaktorką w Laity Lodge’s The High Calling a także światowym ambasadorką biednych z ramienia Compassion International. Mieszka w Ontario gdzie razem z mężem prowadzi gospodarstwo rolne.


„W naszej gonitwie, jak słonie w składzie porcelany, tłuczemy niezdarnie własne życie.”**

Codziennie z dziękczynieniem przyjmować wszystko to co ofiaruje nam Bóg, czy to w ogóle możliwe? Jak dziękować za smutek, chorobę, nieszczęście? Jak dziękować za coś, co pozornie wydaje się nożem wbitym prosto w serce? Jak przyjmować każdy moment? Powieść Ann Voskamp pozwala odnaleźć odpowiedzi na te pytania i otwiera głęboko ukryte w ludzkiej duszy okno, pozwalające dostrzec prawdę.

Czasami podczas czytania zdawało mi się, że ta książka żyje. Czułam jej puls, ramiona otaczające serce mocnym uciskiem, nadającym spokój. Czasami odczuwałam silne szarpnięcia, zdawała się wołać: „Spójrz! Otwórz wreszcie oczy. Dojrzyj prawdę zza mgły omotujących duszę nic nieznaczących, kłamliwych półprawd, które pragną odebrać Ci to, co najważniejsze”… I zaczęłam widzieć. Może nie jest to wzrok idealny, może bywa czasami zamglony, ale nie mam już na oczach ciemnej przepaski. Na nowo narodziło się we mnie Coś, o czego istnieniu, w tym zagonionym, niespełnionym świecie, prawie zapomniałam.

Serdecznie polecam wszystkim! Dajcie się porwać chociaż na parę chwil prawdzie. Pozwólcie wyzwolić własne serca!


*A. Voskamp „Tysiąc darów. O sztuce codziennego szczęścia”, wyd. Esprit, 2012, str. 7
**A. Voskamp „Tysiąc darów. O sztuce codziennego szczęścia”, wyd. Esprit, 2012, str. 88
*** Okładka pochodzi ze strony: www.esprit.com.pl



Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Esprit:

środa, 11 lipca 2012

Paola Lazzarini - „Boże singielki. Dzielne dziewczyny idą do nieba… same?”





Tytuł: „Boże singielki. Dzielne dziewczyny idą do nieba… same?”
Autor: Paola Lazzarini
Wydawnictwo: Bernardinum
Liczba stron: 104
Rok wydania: 2012
ISBN: 978-83-7823-030-4
Cena: 19,90 zł




„Nie istnieje szczęście, ale istnieje chwila, w której talent spotyka okazję”* Seneka

Miłość została odwiecznie wpisana w nasze istnienie. Czy tego chcemy, czy też nie, jest ona najważniejszym składnikiem naszego życia. Jaki jest największy problem miłości? Jest nim samotność. To ona dogłębnie prześladuje i rani serce człowieka. Coraz więcej się słyszy o tak zwanych singlach – osobach, które z własnego wyboru, bądź wręcz przeciwnie, nie są zaangażowane w żaden związek. Osobom, które są singlami nie z własnego wyboru, serdecznie polecam pozycję: „Boże singielki. Dzielne dziewczyny idą do nieba… same?”. Książka ta skierowana jest przede wszystkim do kobiet, jednak autorka zaznacza wyraźnie, że mogą ją czytać także i mężczyźni. Wielkimi zaletami tej pozycji są: niewielki, zgrabny rozmiar oraz krótkie rozdziały, które pozwalają na wygodne z niej korzystanie nie tylko w domu.


Jako osoba samotna sięgnęłam po tę książkę ze sceptycyzmem, ponieważ nie jestem zbyt dobrze nastawiona do pozycji poradnikowych dotyczących miłości. To był wielki błąd, o czym przekonałam się już po paru pierwszych stronach. Książka „Boże singielki. Dzielne dziewczyny idą do nieba… same?” to pozycja unikalna, która w przezabawny sposób porusza wiele ważnych dla singielek tematów, między innymi: poczucie osamotnienia i inności, pokusy grożące osobom samotnym, poszukiwanie miłości w Internecie, a także przykłady wydarzeń z życia konkretnych osób. Wszystko to przedstawione jest zgodnie z duchem wiary – kolejna zaleta! Bardzo dobrze bawiłam się czytając tę pozycję, dlatego polecam ją wszystkim, a szczególnie osobom samotnym.


Pokrótce warto wspomnieć również o autorce książki: Paoli Lazzarini, która przeżyła długi okres życia jako „Boża singielka”. Pisarka ta przez wiele lat była intensywnie zaangażowana w działalność Caritas oraz licznych stowarzyszeń wolontariatu, od niedawna współpracuje również z Urzędem Krajowych Formacji Chrześcijańskich Stowarzyszeń Robotników Włoskich (ACLI).



*P. Lazzarini „Boże singielki. Dzielne dziewczyny idą do nieba… same?”, wyd. Bernardinum, 2012, str. 52
**Okładka pochodzi ze strony: http://ksiegarnia.bernardinum.com.pl/pl/p/Boze-singielki.-Dzielne-dziewczyny-ida-do-nieba…-same/534



Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu:
Wydawnictwo Bernardinum Pelplin

wtorek, 10 lipca 2012

"Dziennik diety. Szczuplej dzień po dniu!"





Tytuł: "Dziennik diety. Szczuplej dzień po dniu!"
Autor: Barbara Dąbrowska-Górska, Magdalena Jarzynka, Ewa Sypnik-Pogorzelska
Wydawnictwo: Helion
Liczba stron: 272
Rok wydania: 2012
ISBN: 978-83-246-2982-4
Cena: 34,90 zł




„Czy rzeczywiście potrzebujemy więcej czasu? Czy też potrzebujemy więcej dyscypliny, by wykorzystać czas, który mamy?” Kerry Johnsin

Jak wiele razy próbowałam się odchudzić? Łatwiej będzie odpowiedzieć na pytanie: jak wiele razy nie próbowałam. Znam bardzo niewiele kobiet zadowolonych ze swojej wagi. To chyba genetycznie uwarunkowany problem naszej płci. Bez względu na to, czy jest on rzeczywisty, czy też jest to czysty wymysł (bo ileż jest kobiet naprawdę szczupłych – a wciąż widzących nadmierne kilogramy…), warto zadbać o zdrowe i właściwe żywienie, które pomoże utrzymać odpowiednią wagę.

Wiele jest książek dotyczących poszczególnych diet, sposobów odżywiania a także ćwiczeń. Jak wiele skutecznych? To pytanie może lepiej przemilczeć, wyjdę z założenia, że po prostu miałam pecha w wyborze pozycji. Jednak prawdziwym problemem jest motywacja. Nie chodzi nawet o jej zdobycie. Największym problemem jest utrzymanie motywacji. Wybieramy sobie dietę, wszystko idzie pięknie. Minął pierwszy miesiąc, a na wadze 5 kg mniej. Dwa tygodnie później – kolejne 3 kg mniej. Nagle znikąd, niczym piorun z jasnego nieba, popadamy w depresję. No to tyle z naszej pięknej, zaplanowanej diety. Kilogramów przybywa, czasami występuje nawet efekt jojo.


„Kochać samego siebie – to początek romansu na całe życie” Oscar Wilde

„Dziennik diety. Szczuplej dzień po dniu” to pozycja wyjątkowa pod każdym względem. Wielką zaletą jest piękna szata graficzna, która przyciąga oko i nie pozwala na znudzenie się tekstem. Liczne tabelki, zdjęcia, żywe kolory, miejsca na notatki i przepisy to dopiero początek wyśmienitej zabawy, którą jest korzystanie z tej pozycji. Składam gratulacje wszystkim osobom, które pracowały nad szatą graficzną, ponieważ naprawdę jest co podziwiać. „Dziennik diety…”, jak głosi sama nazwa, to dosłownie dziennik, który zawiera w sobie trzymiesięczny program. Pozwala na zanotowanie, w odpowiednich rubrykach, informacji dotyczących poszczególnych posiłków (śniadanie, II śniadanie, obiad, podwieczorek, kolacja), informacji dotyczących podjadania, wielkości porcji, skali głodu oraz godziny i miejsca spożywanego posiłku. Występują także: cotygodniowe podsumowania dotyczące największych sukcesów i porażek, miejsce do ustalenia własnego planu treningowego oraz karta postępów. Oprócz samej części „dziennikowej” pozycja ta zawiera także liczne porady, ciekawe informacje oraz cytaty, które mają nas zmotywować do przestrzegania diety i zdrowego żywienia.

Brak mi słów żeby opisać zadowolenie. :) Kiedy tylko skończę mój dziennik (czyli za około 2 i pół miesiąca) dam Wam znać jak postępy z odchudzaniem.


*Okładka pochodzi ze strony: www.sensus.pl
**Cytaty pochodzą z ksiażki: "Dziennik diety. Szczuplej dzień po dniu"



Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję:

piątek, 6 lipca 2012

Victoria Cosford - "Amore i amaretti. Opowieści o miłości i jedzeniu w Toskanii"





Tytuł: "Amore i amaretti. Opowieści o miłości i jedzeniu w Toskanii"
Autor: Victoria Cosford
Wydawnictwo: Bellona
Liczba stron: 256
Rok wydania: 2012
ISBN: 978-83-11-12233-8
Cena: 35,00 zł




Zaczęły się wakacje. Wiele osób wyjeżdża by odpocząć od szkoły, pracy, otaczającej ich rzeczywistości. Jednak niektórzy, tak jak ja, muszą zostać w domu. W takiej sytuacji jedynie dobra książka może wynagrodzić tę przykrą sytuację. Sięgając po „Amore i amaretti” miałam nadzieję, że chociaż w milimetrze zrekompensuje mi ten brak rzeczywistej przygody (bo tak właśnie odbieram każdy wyjazd). Nigdy nie byłam miłośniczką Włoch. Wydawało mi się, że musi tam być naprawdę gorąco – a ja za gorącem nie przepadam. Oto wszelkie moje dywagacje na temat tego uroczego kraju. Dopiero książka Victorii Cosford przybliżyła mi unikalny klimat tych rejonów. Jakże wielce się zdziwiłam, gdy powoli, strona po stronie, zaczęłam zakochiwać się w magicznym klimacie Włoch.


Finche c’e vita c’e speranza
Póki życia, póty nadziei”*


Autorka książki jest zafascynowaną przez Włochy Australijką, która część swojego życia spędziła w Toskanii. Zaczęła uczyć się języka, zapisała się na kurs kulinarny. Wraz z siostrą uczęszczała do Instytutu Michała Anioła. Wtedy właśnie Victoria poznała kucharza Gianfranco, z którym nawiązała płomienny romans. Czy ich miłość zdoła przetrwać? Piękne krajobrazy, wspólna pasja do gotowania, fascynacja – to warunki zdawałoby się wręcz idealne, by miłość mogła trwać wiecznie, jednak rzeczywistość bywa czasami okrutna.
Po przeczytaniu tej pozycji w głowie nieustannie krążyły mi myśli: „A gdyby rzucić wszystko, wyjechać i gonić za marzeniami? Gdyby zaufać i zacząć żyć?”. Po zapoznaniu się z tą książką, z losami jej bohaterki, to wszystko wydaje się takie łatwe. Jakby czekało spokojnie na wyciągnięcie ręki.


“Quando si ama, anche i sassi diventono stelle
Gdy jesteś zakochany, nawet kamyki zamieniają się w gwiazdy”**


„Amore i amaretti” to niezwykła powieść na wskroś przesiąknięta krajobrazami, woniami, smakiem i przede wszystkim magią Toskanii. Książka jest pewnego rodzaju pamiętnikiem autorki. Na kartach tej pozycji z wielkim zadowoleniem odnalazłam wiele ciekawych włoskich przepisów, które z chęcią wypróbuję. Wielką zaletą książki jest także przepiękna szata graficzna. Polecam tę pozycję nie tylko miłośnikom Włoch i gotowania, ale i tym, którzy choć przez kilka chwil chcą się przenieść do malowniczej Toskanii. Będzie to wycieczka za naprawdę niewielką sumę.



*V. Cosford "Amore i amaretti. Opowieści o miłości i jedzeniu w Toskanii", wyd. Bellona, 2012, str. 138
**V. Cosford "Amore i amaretti. Opowieści o miłości i jedzeniu w Toskanii", wyd. Bellona, 2012, str. 11
***Okładka pochodzi ze strony: http://ksiegarnia.bellona.pl/



Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu:

czwartek, 5 lipca 2012

Stosik wakacyjny (# 2+ # 3)

Witajcie! ;)

Postanowiłam zamieścić zdjęcia stosików recenzenckich. ;) Niektóre pozycje na zdjęciach są troszkę spóźnione (bo już zrecenzowane).

Oto stosik # 2 (większość już zrecenzowana ale jeszcze nie wszystko):

Pozycje pochodzą od wydawnictwa: Edgard, Esprit i Cztery Głowy.

Kolejny stosik (# 3) wakacyjny:

Bardzo pozytywnie zaskoczyło mnie wydawnictwo eSPe przesyłając aż 17 bardzo ciekawych pozycji. ;)) Jak widać mamy też kilka książek od Księgarni Sensus, Wydawnicta Bellona i Wydawnictwa Bernardinum. Ostatnia pozycja: "W dziwnej sprawie skaczacego Jacka" to wygrana w konkursie na hasło związane z akcją "Nie czytasz? Nie idę z Tobą do łóżka" (pochwalę się pierwszym miejscem za tekst: "Czytanie to moja gra wstępna"). :) Teraz całe wakacje będę tylko siedzieć i czytać! ;) Na zdjęciach nie ma jeszcze trzech płytek od Biblioteki Akustycznej - dodam je gdy przyjdą paczki od Wydawnictwa MG, Wydawnictwa Literackiego i Studia Astropsychologii.

.....................

Teraz tak z innej beczki. ;D Postanowiłam dodać jeden z moich wierszy. ;)) Oto on:

Zatracona w codzienności,
niezmąconej myśli trwodze.
Biegnę wciąż ku roztropności,
by pochwycić lejców wodze.
Tam gdzie kończą się marzenia
i wytrwali bitwę toczą,
tam kraina zapomnienia,
gdzie miłością cię otoczą.

Co o nim sądzicie? :)


.....................

Ostatnia cześć programu to odpowiedzi na pytania :)) Zostałam otagowana dwa razy.

Pierwszy przez Abigail :)

1. loki czy proste włosy? LOKI :)
2. film czy książka? KSIĄŻKA
3. zachód czy wschód słońca? ZACHÓD
4. język hiszpański czy angielski? ANGIELSKI
5. okulary czy soczewki? OKULARY
6. słodkie kłamstwo czy gorzka prawda? GORZKA PRAWDA
7. samotna noc w muzeum czy bibliotece? W MUZEUM :p
8. pająk na ścianie czy buka za oknem? BUKA ZA OKNEM
9. Hiszpan czy Włoch? ^^ WŁOCH
10. kucyk czy warkocz? WARKOCZ
11. włosy rude czy blond? CHYBA RUDE ;D

Drugie pytania od Clarrisy :)

1. Oglądacie Niekrytego Krytyka? A CO TO?:>
2. Jaki rodzaj muzyki lubisz najbardziej? KLASYCZNA I ROCK GÓRĄ!!!
3. Co robisz w wolnej chwili? WSZYSTKO ;)
4. Frugo czy Tymbark? TYMBARK
5. Jaką postacią fantastyczną chciałabyś być? NAJLEPIEJ SOBĄ ;D JESTEM FANTASTYCZNA (HIHI ^^)
6. Kupujesz, dostajesz czy pożyczasz książki? I TO I TO I TO
7. Co wg Ciebie jest najważniejsze w życiu? MIŁOSĆ, WSZELKIE JEJ RODZAJE.
8. Na jaki kolor masz pomalowane paznokcie? W POŁOWIE POMARAŃCZOWE
9. Jaki kolor jest twoim ulubionym? WSZYSTKIE ODCIENIE NIEBIESKIEGO I CZARNY
10. Masz swoją ulubioną płytę? NIE
11. Podasz tytuł najgłupszego teledysku, jaki kiedykolwiek widziałaś? OJEJ RZADKO OGLĄDAM ^^

Dziękuję za pytania! ;* Wybaczcie nie wymyślam własnych, bo nie mam pojęcia kto brał już w tym udział a kto nie. :)
Jutro pojawi się nowa recenzja. :) Do jutra! Niech moc będzie z wami! ;))

środa, 4 lipca 2012

Marcin Matuszewski - „Czytaj dwa razy szybciej!"





Tytuł: „Czytaj dwa razy szybciej!"
Autor: Marcin Matuszewski
Wydawnictwo: Helion
Liczba stron: 144
Rok wydania: 2012
ISBN: 978-83-246-3356-2
Cena: 29,90 zł




Czytanie jest dla umysłu tym, czym gimnastyka dla ciała” Richard Steele


W dzisiejszym świecie szybkie czytanie to umiejętność, która znacznie ułatwia życie. Przyznacie sami, że zewsząd otaczają nas niezliczone hordy dokumentów. Ogromne ilości książek, które chcielibyśmy przeczytać, stosy materiałów, które musimy opanować do pracy czy szkoły. Te miliardy liter mogą stać się największą zmorą, prześladującą człowieka nawet w nocy, jeśli nie uda nam się ich odpowiednio oswoić.


Na polskim rynku wiele jest pozycji poświęconych szkoleniu bardziej efektywnego, szybszego czytania. Jak wybrać odpowiednią książkę? Czym się sugerować? Ja ,niezmiennie, kieruję się grafiką i treścią. Czytałam kilkanaście pozycji poświęconych zagadnieniu szybkiego czytania, za każdym razem sięgając po nową książkę z nadzieją, iż właśnie ta odmieni mój los - pozwoli szybciej czytać materiały na studia i je opanowywać z większym sukcesem. Niestety, nie widziałam większych efektów aż do dnia, w którym zetknęłam się z pozycją napisaną przez Marcina Matuszewskiego. Już po dwóch tygodniach widzę spore postępy (szczególnie jak na tak krótki czas stosowania) i wiem, że będę jeszcze z nią pracować.


„Czytaj dwa razy szybciej!” to książka, która ma na celu dwukrotne zwiększenie tempa czytania. Ta małych rozmiarów pozycja składa się przede wszystkim z ćwiczeń. To właśnie to, czego szukałam! Książka po brzegi wypełniona konkretnymi ćwiczeniami, które znacznie ułatwiają naukę. Kurs ten ma nam pomóc nie tylko w zwiększeniu tempa czytania, ale również między innymi w poprawie koncentracji, szybszym przyswajaniu wiedzy oraz podniesieniu kwalifikacji.


Warto pokrótce wspomnieć także o samym autorze tej pozycji. Marcin Matuszewski jest specjalistą w dziedzinie szybkiego czytania, map myśli, technik pamięciowych, a także maksymalnie efektywnego wykorzystywania możliwości umysłu ludzkiego. Jest twórcą i właścicielem Centrum Szkoleniowego intelektualnie.pl oraz sieci szkół pod tą sama nazwą.


Polecam tę pozycję wszystkim, szczególnie zaś tym, którzy chcieliby w krótkim czasie poprawić swoje tempo czytania. Efektywność i ładna szata graficzna to tylko nieliczne z zalet tej książki.


*Okładka pochodzi ze strony: www.sensus.pl



Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję:

poniedziałek, 2 lipca 2012

FISZKI. Słownictwo 1 – język angielski.









Wydawnictwo: Cztery Głowy
Cena: 59,99 zł



Kocham uczyć się języków, bo jak mawiał Andrzej Markowski:

„Język to najlepszy, najbardziej wyrafinowany, ale bywa, że i perfidny pośrednik w kontaktach międzyludzkich – od tych ściśle intymnych, poprzez codzienne, prywatne i oficjalne, do szczególnie wysublimowanych – w utworach literackich. To najdoskonalszy środek służący wymianie informacji, a także ich gromadzeniu i przechowywaniu.”

Za najlepszą metodę nauki języka obcego uważam fiszki. Nauka za ich pomocą jest stosunkowo tania, przyjemna i szybka. Na serię „Słownictwo” Wydawnictwa Cztery Głowy z języka angielskiego składa się sześć zestawów zawierających słownictwo na poziomie biegłości językowej od A1 do C2. Każda z części zawiera od około 2200 do 2500 haseł. Na cały kurs składa się ponad 14 000 słów i zwrotów. Do każdego zestawu dołączone jest dwukieszonkowe etui oraz osobny Memobox.

Fiszki. Słownictwo 1 – język angielski obejmują poziom biegłości językowej A1. Na całość składa się 2200 haseł zawartych na 1100 niewielkich kartonikach. Zestaw (tak jak każdy z tej serii) zawiera hasła uporządkowane w pięćdziesięciu grupach tematycznych, takich jak: liczby, miasto, nauka i edukacja, odżywianie, prawo, transport, wygląd, zdrowie czy też życie codzienne. Możemy uczyć się w dowolnej kolejności, poczynając od kategorii, która najbardziej nas interesuje. Bardzo wielką zaletą jest osobny Memobox. W przypadku Startera Memobox i pudełko do przechowywania fiszek stanowiły jedno, co było wygodne ze względu na niewielką liczbę kartoników. Seria Słownictwo oprócz etui na fiszki zawiera również osobny Memobox (na którym znajduje się schemat składania). Jestem wielką miłośniczką tego genialnego sposobu nauki, który przy pomocy pięcioetapowego treningu pozwala na efektywniejsze zapamiętanie przyswajanego materiału.

Do serii można także dokupić wersje audio kursu, które również składają się z sześciu części, odpowiadających kolejnym poziomom zaawansowania. Każda płyta zawiera około 200 minut nagrań. Z wersji audio tego kursu jeszcze nie korzystałam, ale na pewno się w nią zaopatrzę by podszlifować wymowę, która tak naprawdę jest moim największym problemem.

Fiszki. Słownictwo 1 – język angielski (tak jak i pozostałe części) polecam wszystkim. Żyjemy w czasach, w których znajomość języka angielskiego bywa niezbędna, dlatego warto opanować go w jak najbardziej przyjemny i mało frustrujący sposób. Obecnie wydawnictwo Cztery Głowy posiada wielkie zniżki (szczególnie w przypadku całego zestawu Słownictwa, przecenionego z 479,88 na 299,94 zł!).

Zdjęcia pochodzą ze strony: www.fiszki.pl


Za fiszki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Cztery Głowy: