środa, 31 października 2012

Susan Wiggs - "Zanim nadejdzie ciemność"



Tytuł: „Zanim nadejdzie ciemność”
Autor: Susan Wiggs
Wydawnictwo: Mira/Harlequin
Liczba stron: 416
Rok wydania: 2012
ISBN: 978-83-238-8560-3
Cena: 34,99 zł
Dostępna też: Księgarnia Gandalf




Ostatnio miałam sporą lukę w zamieszczaniu recenzji, ale nic się nie martwcie! Czytałam, czytałam i jeszcze raz czytałam. W międzyczasie uczestniczyłam w Krajowym Kongresie Kultury Książki w Katowicach oraz Targach Książki w Krakowie. Oba uważam za miłą odskocznię od dnia codziennego. (Ile nowych książek zdobyłam na Targach! Wszystkie w pięknych cenach!! Zdjęcie dodam za kilka dni, wtedy też pojawi się konkurs z nagrodami książkowymi. :) Tak więc, miejcie oczy szeroko otwarte i szykujcie się na dobrą zabawę).

Ostatnimi czasy zauważyłam, że mój gust literacki uległ lekkiej zmianie. Coraz częściej, z wielką przyjemnością, sięgam po powieści opowiadające historie z życia wzięte i te, które naprawdę mogłyby się wydarzyć. Fantastyka zeszła delikatnie na dalszy plan i mam nawet pewną hipotezę takowego postepowania. Coraz bardziej potrzebuję historii realnych, które ukazywałyby prawdziwe życie w niesamowity sposób… bo przecież, każdego dnia przytrafiają się nam, mniej lub bardziej, niezwykłe zdarzenia (niestety często ich nie dostrzegamy).

Jessie Ryder po piętnastu latach wraca do rodzinnego miasteczka, w którym ciągle mieszka jej siostra ze swoim mężem i dziećmi. Wydaje się, że pozornie idealny świat głównej bohaterki za niedługo runie w gruzach. Znana na całym świecie Jessie jest świetnym fotografem. Żyjąc z dnia na dzień przedłożyła swoją karierę nad życie rodzinne. Jednak nic nie pomogło jej zapomnieć o bolesnych wydarzeniach sprzed szesnastu lat, które wypaliły w jej sercu niczym niezaspokajaną pustkę. Czy w obliczu nieuniknionej utraty wzroku, zdoła naprawić błędy z przeszłości i uzyskać ukojenie?

Zastanawialiście się kiedyś, nad tym, jak straszna byłaby utrata wzroku? Mnie osobiście wydaje się to przerażające. Nic nie widzieć, nigdy więcej nie móc ujrzeć twarzy ukochanej osoby, błękitu nieba, gwiazd rozświetlających bezchmurny nocny horyzont… Temat bardzo poważny. Susan Wiggs przedstawiła go w naprawdę piękny i obrazowy sposób. Kolejnym ważnym wątkiem tej powieści jest problem adopcji. Autorka bardzo dobrze ukazała motywy, którymi kierowała się główna bohaterka. „Zanim nadejdzie ciemność” nie jest powieścią łatwą, ale na pewno jest książką wartą przeczytania.

Polecam wszystkim mającym ochotę na opowieść o błędach, miłości i zaczynaniu życia od nowa. :)


*Okładka pochodzi ze strony: http://www.harlequin.pl/ksiazki/zanim-nadejdzie-ciemnosc



Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Mira/Harlequin :)
Wydawnictwo Mira/Harlequin

20 komentarzy:

  1. Niedawno udało mi się dokonać wymiany książkowej, dzięki czemu ta książka dotarła i do mnie. Obecnie czeka na swą kolejkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie zostało mi kilka ostatnich stron. Początkowo jakoś nie mogłam się przez nią przebić, ale po kilkunastu stronach ją po prostu pochłonęłam! Susan rzeczywiście bardzo dobrze ukazuje motywy postępowania bohaterki. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam dwie książki tej autorki i bardzo mi się spodobał jej styl pisania. Mam zamiar przeczytać jej wszystkie pozycje. Też lubię takie historie z życia wzięte, poruszające różne problemy. Z chęcią sięgam po takie życiowe lektury.

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety nie czytałam żadnej książki tej autorki, ale bardzo lubię książki poruszające tematykę normalnego życia. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiele o niej dobrego słyszałam, mam w planach

    OdpowiedzUsuń
  6. Od jakiegoś czasu mam w planach, bo przeczytałam wiele pochlebnych recenzji. Sama tematyka jest naprawdę interesująca i nie mogę się doczekać, kiedy sięgnę po tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też polecam tę książkę. Dobre czytadło z przesłaniem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam i także polecam. Co prawda, kilka kwestii mogłoby być bardziej dopracowanych, aczkolwiek ogólna ocena jest jak najbardziej pozytywna. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ależ mnie ta książka intryguje!!! Muszę ją zdobyć :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Po książki z życia wzięte sięgam od dawien dawna, najlepiej do mnie przemawiają. "Zanim nadejdzie ciemność" czeka na półce w nadziei, że w końcu znajdę dla niej czas. Po tylu pozytywnych recenzjach nie mogę się zawieść ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Brzmi ciekawie.

    /ps. zapraszam do mnie na konkurs:

    http://mish-mash-mission.blogspot.com/2012/10/konkurs-ksiazkowy-wygraj-tatuaz-z.html

    OdpowiedzUsuń
  12. brzmi ciekawie ;)
    Kolejny raz słyszę o tych Targach i mnie zazdrość zżera ;D bardzo chciałabym się w przyszłym roku na nie wybrać, ale nie wiem czy coś z tego wyjdzie.
    A co do zmiany gustu, to też coś takiego u siebie zaobserwowałam. W tej chwili zdecydowanie wolę książki o życiu itp., a jeszcze na wakacjach jakoś mnie od nich odrzucało i czytałam tylko fantastykę. Trochę jakby miała na to wpływ zmiana pór roku. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. zostałaś nominowana do zabawy Liebster Blog :) więcej informacji tutaj krople-szczescia.blogspot.com/2012/11/liebster-blog.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Zostałaś u mnie nominowana do zabawy Liebster Blog:)
    http://maniaczytania.blogspot.com/2012/11/liebster-blog.html

    OdpowiedzUsuń
  15. Zapraszam do zabawy http://bibliotekamelanii.blogspot.com/2012/11/wyroznienie-liebster-blog-award-cz-2.html

    OdpowiedzUsuń
  16. To już kolejna ciekawa recenzja na temat tej książki, warto spróbować:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetnie sią zapowiada.. Taka historia z życia wzięta.:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nominowałam Cię do zabawy, mam nadzieję, że to nie problem i weźmiesz w tym udział:) http://kulturalna-rzeczywistosc.blogspot.com/2012/11/liebster-blog.html

    OdpowiedzUsuń
  19. Jest ostatnio dużo ocen tej książki i bardzo chcę ją przeczytać.;)
    Lawenda

    OdpowiedzUsuń
  20. Historie z życia wzięte najbardziej mnie poruszają. Książka warta przeczytania

    OdpowiedzUsuń