piątek, 31 sierpnia 2012

Kim Lawrence, Kathryn Ross, Chantelle Shaw – „Smak hiszpańskich pomarańczy”



Tytuł: „Smak hiszpańskich pomarańczy”
Autor: Kim Lawrence, Kathryn Ross, Chantelle Shaw
Wydawnictwo: Mira/Harlequin
Liczba stron: 400
Rok wydania: 2012
ISBN: 978-83-238-9208-3
Cena: 34,99 zł
Dostępna też: Księgarnia Gandalf




Końcówka wakacji to dobry okres na czytanie książek, których akcja dzieje się w słonecznych, egzotycznych krajach. W pewien, tylko sobie znany sposób potrafią one przypomnieć nam letni, wyzwalający z napięcia odpoczynek, który niestety prędzej czy później musi się skończyć.

Książka „Smak hiszpańskich pomarańczy” zawiera w sobie trzy niezwykłe, wypełnione po brzegi miłością, opowieści. Historie łączy podobna tematyka - w każdej występuje uroczy hiszpański krajobraz i skomplikowana miłość.

„Wakacje w Andaluzji”

Główna bohaterka Lily postanawia wraz z mężem spędzić wakacje na południu Hiszpanii. Niestety od początku wszystko idzie nie tak jak powinno. Wezwany do pracy mężczyzna opuszcza żonę jeszcze na lotnisku. W Hiszpanii Lily poznaje przystojnego Santiaga, którego urokowi nie potrafi się oprzeć. Niestety, kochający komplikacje los, rozdziela kochanków i Lily wraca do kraju gdzie musi stawić czoła trudnym wydarzeniom…

„Wino, słońce, Barcelona”

Kolejna historia opowiada losy pracującej w agencji reklamowej Carrie. Bohaterka przygotowuje kampanię mającą na celu promocję słynnej marki wina Santos. Musi wykorzystać tę szanse by udowodnić, że prywatne problemy nie wpływają na efektywność jej pracy. Podczas jednej ze służbowych podroży, poznaje w samolocie przystojnego mężczyznę, któremu wyjawia szczegóły swojego projektu. Gdy przyjeżdża do winnicy okazuje się, że poznany wcześniej prawnik to sam Maks Santos…

„Tylko w Madrycie”

Javier Herrera zgodnie z testamentem dziadka, aby odziedziczyć spadek ma dwa miesiące na znalezienie żony. Jeśli tego nie zrobi straci rodzinny bank. Według jednego z warunków testamentu małżeństwo Javiera ma trwać co najmniej rok. Niespodziewanie w posiadłości księcia pojawia się Grace Beresford prosząc o prolongatę spłaty długu ojca. Mężczyzna postanawia wykorzystać tę sytuację do osiągnięcia własnych celów.

Wszystkie trzy historie czyta się z lekkością i przyjemnością. Nawet przewidywalne z góry zakończenie każdej z nich nie przeszkadza w czerpaniu przyjemności z lektury. Jestem pozytywnie zaskoczona „Smakiem hiszpańskich pomarańczy”, który pomógł mi oderwać się od rzeczywistości i odprężyć.

Serdecznie polecam! :)


*Okładka pochodzi ze strony: http://harlequin.pl/ksiazki/smak-hiszpanskich-pomaranczy



Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Mira/Harlequin :)
Wydawnictwo Mira/Harlequin

12 komentarzy:

  1. Jakoś mnie do niej nie ciągnie:p

    OdpowiedzUsuń
  2. raczej po nią nie sięgnę

    OdpowiedzUsuń
  3. na tę książkę mam coraz to większą ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię lekkie i wakacyjne powieści :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też. ;) można się przy nich odprężyć.

      Usuń
  5. Skoro tak lekko i przyjemnie się czyta, to czemu nie. Lecz chyba podziękuję ze względu na cenę. Ostatnio tyle wydałem, że ho, ho! Teraz interesują mnie tylko wyprzedaże, przeceny itd. Lecz będę się rozglądał :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z powyższej serii poznałam książkę ,,Sekrety Los Angeles'', które mi bardzo przypadły do gustu, dlatego bardzo chętnie poznam również „Smak hiszpańskich pomarańczy”, gdyż wydają się być niezwykle emocjonalne i intrygujące.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z wielką chęcia przeczytałabym "Sekrety..." :)

      Usuń